www.wiadomosci.rii.pl
logofacebook.jpg
Witaj
100.24.122.228
grafika_zmienna/banery/baner_54_1571224035.png

Widzew nie taki straszny

Widzew nie taki straszny

1554803168.jpg
Ilość wyświetleń: 550
   Błękitni Stargard bezbramkowo zremisowali z głównym kandydatem do awansu Widzewem Łódź. Najliczniejsza w tym sezonie widownia, jaka przybyła na Ceglaną niestety nie zobaczyła żadnej bramki. Widzew jak się okazało nie był taki groźny, nie pokazał nic wielkiego i był do pokonania. Szczególnie w drugiej połowie po zespołowych akacjach nasz zespół powinien zdobyć przynajmniej jedną bramkę.
 
   Pierwsza połowa była bez żadnych emocji. Zawodnicy jednej i drugiej drużyny nie stworzyli klarownych sytuacji, a mecz toczył się głównie w środku pola gry. Do podstawowej jedenastki powrócił po kontuzji lewy obrońca Grzegorz Rogala. Od 66 minuty na boisku pojawił się także Mateusz Kwiatkowski, który również zmagał się z poważną kontuzją. I to właśnie w drugiej połowie po akcjach Mateusza Kwiatkowskiego powinniśmy strzelić bramki. Najpierw Mateusz po indywidualnej akcji w środku pola znakomicie obsłużył Przemysława Brzeziańskiego, który będąc sam na sam z bramkarzem Widzewa mocno uderzył minimalnie nad bramką. Następnie ponownie Kwiatkowski idealnie wyłożył piłkę pomiędzy stoperów Widzewa, a w sytuacji sam na sam z bramkarzem znalazł się Krystian Sanocki, który podprowadził piłkę kilka metrów i strzelił w wybiegającego bramkarza. Po tym strzale piłka jeszcze zatrzymała się w polu karnym, a ofiarnie interweniujący obrońca Widzewa leżąc zatrzymał piłkę ręką. Niestety tego zagrania nie zauważył arbiter, nie dyktując rzutu karnego. Widzew także miał kilka sytuacji w drugiej połowie. Na szczęście tym razem bardzo dobrze, bez błędów zagrała nasza obrona oraz bramkarz.

   Przed Błękitnymi teraz dwa trudne wyjazdy. Oby tym razem udało się przełamać niemoc spotkań wyjazdowych. W przyszłą sobotę 13 kwietnia o godzinie 17:00 Błękitni zagrają w Łęcznej z Górnikiem, a w przedświąteczną Wielką Sobotę w Siedlcach z Pogonią. Te dwa mecze zdecydują w jakiej sytuacji znajdzie się nasz zespół przed ostatnimi decydującymi meczami o utrzymanie.

fot. Jan Rybaczuk
inf.pras. - 09-04-2019


grafika_zmienna/banery/baner_47_1570268363.png
1.
        Niech chłopaki się wezmą za robotę bo zaraz im Wicher Reptowo będzie nie groźny
My polacy (5.173.171...) 09-04-2019 11:56
2.
        Błękitni mieli wiele razy dobrych zawodników to trzeba było ich sprzedać, a dziś jest tego rezultat słabej gry i słabego klubu. Przepraszam, ale ja bym ukarał Zarząd za słabe zarządzanie, a nie których zawodników wygonił na zbity pysk. Za taką grę Sponsorzy nie powinni dać ani złotówki, bo szkoda kasy dla obiboków, chociaż są i dobrzy zawodnicy, ale dwóch czy trzech nic nie zrobią, potrzeba zmiany w Zarządzie a szczególnie trenera bo jest słaby, na wioskach są lepsi trenerzy niż w Klubie Błękitnych, ja od dziś zaprzestaje chodzić na mecze i moja rodzina, bo szkoda kasy i nerwów. Kiedyś marzyłem, że w Stargardzie będzie pobudowany nowy Stadion z prawdziwego zdarzenia na zasadzie Europejskim, ale się pomyliłem bo szkoda kasy i moich marzeń i starych kibiców. Chociaż sam byłem kiedyś dobrym zawodnikiem i mistrzem Europy w innej dziedzinie, ale dziś ten Klub i ta dziedzina nie istnieje, a Stargard w latach 50-tych był potęgą sportu, ale trzeba było sportowców i kluby likwidować, a my walczyliśmy za fryko, a nie jak dziś za wielką kasę, gdzie te dawne czasy można tylko pomarzyć. Ale dziś jest taka metoda nic nie robić dużo krzyczeć i brać dużą kasę. Kiedyś chale i boiska były pełne, a dziś wszystko jest puste, a do tego o starych zawodnikach seniorach którzy jeszcze żyją się zapomina, a szkoda bo Stargard miał m in piłkę nożną, lekkoatletykę, boks, szachy, kolarstwo, koszykówkę, pływanie, tenis i wiele, wiele innych dziedzin sportu, boiska kolejarza, spójni, czy hala ZNTK i dom Kolejarza, wszędzie było pełno kibiców, a zawodnicy brali udział z Polski i z całej Europy. To była potęga Stargardzkiego sportu, a dziś wszystko świeci pustkami, a szkoda. Kiedyś w dawnych wczasach załatwiałem zawodnikiem KUBICĄ sprawę aby w Stargardzie powstała, taka dziedzina sportu w Kluczewie na Lotnisku, kasę dawała Unia były sponsorzy, sam Kubica dawał wówczas 10 milionów. Miał powstać tor wyścigowy Formuła 1, ale też miały powstać Chotele i całe zaplecze, oraz małe osiedla. W owych latach sam osobiście składałem propozycje na piśmie i ustnie z dedykacją Kubicy, na wyrażenie zgody i dalszego załatwiania w Unii, ale ówczesny Prezydent nie wyraził zgody ani nie był zainteresowany, a na tym sporcie Stargard zarabiał by miliardy złotych, ale ja zostałem podyktowany jako zło konieczne, ale to te czasy już minęły, a szkoda. Dodam, że owych czasach składałem wiele różnych propozycji za darmo. Ale dwie propozycję sprzedałem komu innemu i dostałem kasę. Ale takich ludzi w Stargardzie było wielu pomysłodawców dziś powstał tylko sen, Pozdrawiam.
mieszkaniec i były sportowiec (5.173.171...) 15-04-2019 11:56
Dodanie opinii jest jednoznaczne z zatwierdzeniem regulaminu
Autor:
Dodanie wiadomości jest jednoznaczne z zatwierdzeniem regulaminu
Autor:
   Polecane przez INFO
baner_5_1570135131.jpgbaner_6_1570135113.jpgbaner_7_1571160617.jpgbaner_8_1570137912.jpgbaner_9_1570642654.jpgbaner_10_1570145489.jpgbaner_11_1570261466.pngbaner_12_1570264808.pngbaner_13_1570266893.pngbaner_14_1570275933.pngbaner_15_1570638480.jpgbaner_16_1570645259.jpg
Copyright © Regionalny Informator Internetowy
info..pl M. Cywka
Robotnicza 9b
73-110 Stargard
tel. +48 91 578 42 10
e-mail: info.wiadomosci@gmail.com