logofacebook.jpg
Witaj
34.204.169.230

Nie wysłali karetki do dziecka

Kobieta pojechała w nocy z synem na SOR, bo dyspozytor nie wysłał do niej karetki.

1679048979.JPG
Ilość wyświetleń: 2476
 Mieszkanka jednej z miejscowości w gm. Stargard poskarżyła się na to, że pogotowie nie przyjechało do dziecka z bardzo wysoką gorączką.

   
 Zdarzenie miało miejsce 7 marca, w nocy z poniedziałku na wtorek.     

   - Pół godziny po północy zadzwoniłam po pogotowie, bo 7-letni syn miał wysoką gorączkę  - opowiada mama chłopca. - Nie mogliśmy sobie od godziny poradzić z jej zbiciem, mimo podawanych mu leków i robienia zimnych okładów. Gorączka szybko rosła. Wystraszyliśmy się. Uznaliśmy, że trzeba wezwać pomoc. 

   Mama chłopca zadzwoniła pod numer alarmowy 112. 

Karetka nie przyjechała, mieli dziecko gdzieś - komentuje bliska krewna chłopca. - Kazali nam tylko robić zimne okłady, dać leki na zbicie gorączki. Przecież to od godziny robiliśmy i nie pomagało, mówiliśmy to dyspozytorowi. Kazano nam obserwować czy dziecko nie traci przytomności??! To chyba jakaś kpina, żeby czekać aż dziecko straci przytomność. A ono nie miało siły nawet siedzieć. 40 stopni u dziecka to nie żarty, to zagrożenie jego życia!   

   Skontaktowaliśmy się z rzecznikiem Wojewódzkiej Stacji Pogotowia Ratunkowego w Szczecinie, by zapytać go o powody odmowy wysłania karetki do chorego dziecka. Paulina Heigel wyjaśnia, że w tym przypadku o tym czy wysłać karetkę czy też nie, decydował dyspozytor medyczny. 

   - Kiedy pacjent wzywa pomoc dzwoniąc pod numer alarmowy 999, nie dodzwania się bezpośrednio do naszej stacji pogotowia ratunkowego, tylko do dyspozytorni medycznej, która od października 2021 roku podlega pod Zachodniopomorski Urząd Wojewódzki - mówi rzeczniczka WSPR w Szczecinie. - 112 też mu podlega, ale w 112 nie pracują dyspozytorzy medyczni tylko operatorzy numeru alarmowego 112. I oni bezpośrednio nie dysponują karetek, tylko wysyłają zgłoszenie do dyspozytorni medycznej. Dyspozytorzy medyczni odbierający telefony od pacjentów podejmują decyzję o tym, czy dane zgłoszenie należy przyjąć czy też nie. Jeśli dyspozytor podejmie decyzję o przyjęciu takiego wezwania, wówczas dopiero wysyła na miejsce jeden lub kilka naszych zespołów ratownictwa medycznego. Bez decyzji dyspozytora medycznego żaden z naszych zespołów ratownictwa medycznego nie wyjedzie z bazy. 

   O sytuację z 7 marca w jednej z podstargardzkich wiosek pytamy więc rzecznika Zachodniopomorskiego Urzędu Wojewódzkiego w Szczecinie, któremu dyspozytorzy podlegają.   
   - Dyspozytor medyczny przyjął zgłoszenie od mamy 7-letniego dziecka, z podwyższoną temperaturą ciała od dnia poprzedniego (stan podgorączkowy 37,6 st. C) - odpowiada Michał Ruczyński z biura prasowego Zachodniopomorskiego Urzędu Wojewódzkiego w Szczecinie. - W chwili zgłoszenia matka informuje go, że dziecko „parzy” i ma wysoką temperaturę, ale nie ma możliwości zmierzenia temperatury termometrem, bo się zgubił. Z rozmowy nie wynikało, żeby były inne objawy chorobowe. Dyspozytor po zebraniu wywiadu zalecił, jak w chwili zdarzenia matka miała postąpić z dzieckiem tj. schładzać fizykalnie ciało, zalecił zimne okłady lub chłodną kąpiel, a także podanie dodatkowej dawki leku przeciwgorączkowego gdyż dawka, którą dziecko otrzymało była zbyt mała w stosunku wieku dziecka do dawki zalecanej przez producenta.

   Jak dodaje Michał Ruczyński, dyspozytor medyczny informował matkę dziecka, iż powinna skontaktować się telefonicznie z lekarzem NIŚOZ, podał jej numer telefonu do przychodni lub zalecił udać się z dzieckiem do szpitala w Stargardzie. 

  - Matka dziecka rozmawiała spokojnie, przyjęła zalecenia dyspozytora, nie zgłaszała roszczeń, ani nie informowała go o innych problemach - informuje biuro prasowe UW. - Na koniec rozmowy poinformował osobę zgłaszającą, że w sytuacji pogorszenia stanu dziecka bądź wystąpienia innych objawów powinna ponownie zadzwonić na numer alarmowy celem wezwania karetki. Do godzin porannych nie było ponownego zgłoszenia pod wskazany adres.

  ZUW zapewnia, że rozmowa z matką dziecka była prowadzona rzetelnie, otrzymała zalecenia co do postępowania z temperaturą dziecka oraz gdzie i jak udać się po pomoc lekarską, co jak mówią urzędnicy, też jest traktowane jako udzielenie pomocy.

  - Zgłoszenie do dziecka, że ma temperaturę nie jest obligatoryjnym wskazaniem do zadysponowania Zespołu Ratownictwa Medycznego - odpowiada ZUW. - Dyspozytor posiada odpowiednie wykształcenie medyczne, doświadczenie zawodowe oraz prawne zapisy w ustawie o PRM, żeby odmówić przyjęcie zgłoszenia. W danym zgłoszeniu nie widział bezpośredniego stanu zagrożenia życia ani nagłego pogorszenia stanu osoby chorej. Na stronie pacjent.gov.pl znajduje się informacja kiedy należy wezwać karetkę cyt: "bardzo wysoka gorączka z drgawkami lub objawami, które zwykle u danej osoby podczas gorączki nie występują". Jest tam też zapisane, że dyspozytor medyczny, po ocenie sytuacji, może odmówić wysłania karetki, podając przyczynę odmowy oraz sposób dalszego postępowania, co też dyspozytor uczynił. Poinformował o konieczności ponownego kontaktu z numerem alarmowym ratownictwa medycznego w przypadku pogorszenia stanu dziecka. 

  Bliscy chłopca nie chcieli jednak ryzykować i natychmiast postanowili zawieźć dziecko do Szpitalnego Oddziału Ratunkowego w Stargardzie. Wyjechali z domu o 1.17 w nocy. Wrócili przed godz. trzecią. 

  - Baliśmy się o życie chłopca, dlatego pojechaliśmy na SOR  - opowiada ciotka chłopca. - Wyszedł zaspany młody lekarz, wkurzony, że się go obudziło. Już zmęczony życiem? Dziecko  zbadał, z rozbieraniem i ubieraniem dziecka trwało to może 3 minuty. Przepisał antybiotyk, nie zlecił żadnych dodatkowych badań, kazał dać lek na zbicie gorączki. Gdzie my żyjemy?
WM - 17-03-2023


Artykuły powiązane:
  • Pogotowie pomoże dzikim zwierzętom (02-01-2024)

  • Mężczyzna nadział się na ogrodzenie (10-05-2023)

  • Pogotowie nie przyjechało (08-03-2023)

  • Gwałt w pogotowiu ratunkowym? (12-06-2022)

  • W pogotowiu brakuje obsady karetek (15-07-2021)

  • Reklama
    1.
            Pytanie Gdzie my żyjemy? otóż Żyjemy w PISlandzie gdzie panuje Demokracja pod Tytułem Każdy Uj na swój Struj
    ju (83.21.209...) 17-03-2023 20:35
    2.
            CZAS NA ZMIANY
    KAMRACI RODACY (31.11.131...) 17-03-2023 22:26
    3.
            to mogła sama jechać a nie narzekać do pierdół nie będą jeżdzic te czasy sie juz skonczyly
    www (89.151.37...) 18-03-2023 08:20
    4.
            Ostatnio w wiadomosciach podali, ze zmarło dziecko bo nie było karetki,a tymczasem my oddajemy nowe karetki na ukraine, ehh.... Czy ktoś to rozumie???
    cyrk (31.11.131...) 18-03-2023 11:07
    5.
            Powiedzmy otwarcie STOP wykorzystywaniu naszego społeczeństwa. Pomogliśmy i pomagamy uchodźcom wojennym, dajemy sprzęt i wspieramy walczących żołnierzy ukraińskich. Ale skończcie już Ukraińcy z żebraniem pod każdym sklepem, bo to jest wykorzystywanie naszego dobrego serca. Mu i nasze dzieci też potrzebują pieniędzy na przeżycie w tych trudnych czasach. Wiem, będę zaraz ruskim onucem, ale szczerze mówiąc mam dość obłudy w wykonaniu władz PL i UA. Stop pomocy bogatym uchodźcom, którym nie chcę się pracować !!!
    Prawda kole w oczy (37.47.179...) 18-03-2023 15:52
    6.
            Zaraz Cie, debil jak ten 5. wyzwie od ruskich onuc, bo nie mozna źle o nich pisać. Im sie wszystko należy, PRZYWILEJE WIEKSZE OD GOSPODARZA CZYLI Polaka.
    TO NIE NASZA SPRAWA I WOJNA !! (31.11.131...) 18-03-2023 16:32
    7.
            Do 3 Ty jełopie,żebyś tak potrzebował albo ktoś od ciebie (umierajacy)a powiedzą ci do pierdół nie jechac
    Zzooll (31.11.128...) 18-03-2023 19:55
    8.
            Moze powinna wziąść taxi?? i nie przytomnego zawieść na Sor??? CYRK PISOWSKI
    ZZZZZ (31.11.131...) 18-03-2023 20:42
    9.
            A co ma do tego PIS, wszystkie winy zacznijcie myśleć a nie pisać głupoty.
    EWA (37.47.190...) 19-03-2023 13:20
    10.
            A kto teraz rzadzi jak nie Pis???
    ehh...myślenie (31.11.131...) 19-03-2023 13:46
    11.
            Ewa b.przepraszam z góry, ale nie ośmieszaj się! Zacytuję słowa rzeczniczki WSPR w Szczecinie Pani Pauliny Heigel "; Kiedy pacjent wzywa pomocy dzwoniąc pod numer alarmowy 999, nie dodzwania się bezpośrednio do naszej stacji pogotowia ratunkowego, tylko do dyspozytorni medycznej która OD PAŻDZIERNIKA 2021 ROKU PODLEGA POD ZACHODNIOPOMORSKI URZĄD WOJEWÓDZKI"; koniec cytatu. Pytam więc czyj rząd dokonał tak bzdurnych ustawowych zmian i wydłużył czas oczekiwania na pomoc!!! Po drugie kto zarządza i w zw. z tym komu podlega opieka medyczna na poziomie ratownictwa medycznego w województwie? Czy nie czasami wywodzącemu się i przynależnemu do pisu BOGUCKIEMU ? Podsumowując, pis niedość że spieprzył ustawą system ratownictwa to jeszcze wsadził na stołek wojewody nieudacznego człowieka.
    ***** *** (85.221.157...) 19-03-2023 14:13
    12.
            Ty www,analfabeto zastanów się w ogóle co ty piszesz.
    Stargardzianin (89.151.36...) 19-03-2023 21:30
    Dodanie opinii jest jednoznaczne z zatwierdzeniem regulaminu
    Autor:
    Dodanie wiadomości jest jednoznaczne z zatwierdzeniem regulaminu
    Autor:
       Polecane przez INFO
    baner_5_1570135131.jpgbaner_6_1642147810.jpgbaner_8_1658156824.jpgbaner_9_1570642654.jpgbaner_10_1570145489.jpgbaner_12_1570264808.pngbaner_13_1587714979.jpgbaner_16_1570645259.jpgbaner_21_1672648553.jpgbaner_28_1677653215.jpgbaner_29_1677653242.jpgbaner_30_1680645093.jpgbaner_31_1695228839.pngbaner_32_1708625514.jpgbaner_33_1708625553.jpg
    Copyright © Regionalny Informator Internetowy
    info..pl M. Cywka
    Robotnicza 9b
    73-110 Stargard
    tel. +48 609 804 424 / 91 578 42 10
    e-mail: info.wiadomosci@gmail.com